Archive for Styczeń, 2011
CZARNY ŁABĘDŹ – recenzja Mauej
Pierwsza myśl jaka nasunęła mi się po seansie „Czarnego Łabędzia” to ta, że poprzednie filmy Aronofskiego były jedynie treningiem, eksperymentem z formą i konwencją, badaniem zależności między fabułą a sposobem jej przekazania. Każdy jego kolejny film-eksperyment był krokiem w kierunku do doskonałości, jaką uzyskał w „Czarnym Łabędziu”. Choć echa poprzednich obrazów reżysera są ewidentnie widoczne w jego najnowszym dziele…
AJAMI – recenzja Keddiego
Autorzy „Ajami”, Scandar Copti oraz Yaron Shani, sami pochodzą z różnych środowisk – pierwszy z nich jest Palestyńczykiem wychowanym w Jaffie, drugi to Izraelczyk. Ajami znają z autopsji, do filmu zaangażowali wielu naturszczyków zamieszkałych na stałe w miejscu osadzenia akcji, co wzmaga wrażenie autentyzmu, nadaje obrazowi dokumentalnego ducha. Aktorom nie dano nawet do przeczytania całości scenariusza, kazano improwizować….
MR. NOBODY – recenzja Anny Dranikowskiej
O tym, że Dormael rzeczywiście stracił poczucie czasu świadczy nie tylko nadzwyczajna długość filmu – prawie dwie i pół godziny, ale także nader nieśpieszne tempo narracji, powolne ujęcia, częste zbliżenia na twarze uroczych Toby’ego Regbo i Jareda Leto, którzy zdobywają publiczność, zwłaszcza jej żeńską część szturmem. I tak mija pierwsza godzina, a po zauroczeniu nie zostaje….
MAMUT – recenzja Keddiego
Poznając bohaterów „Mamuta”, trudno oprzeć się wrażeniu, iż pierwszy anglojęzyczny film Lukasa Moodysona został obliczony na widownię amerykańską i jest głęboko zakorzeniony w tamtejszej mentalności. Szwedzki reżyser porusza bowiem nieco odległą z perspektywy polskiego widza, żyjącego w homogenicznej społeczności, kwestię udziału emigrantów w życiu klasy wyższej średniej, wręcz kreśli tezę, że ludność napływowa to…
MAMUT – recenzja Keddiego
Poznając bohaterów „Mamuta”, trudno oprzeć się wrażeniu, iż pierwszy anglojęzyczny film Lukasa Moodysona został obliczony na widownię amerykańską i jest głęboko zakorzeniony w tamtejszej mentalności. Szwedzki reżyser porusza bowiem nieco odległą z perspektywy polskiego widza, żyjącego w homogenicznej społeczności, kwestię udziału emigrantów w życiu klasy wyższej średniej, wręcz kreśli tezę, że ludność napływowa to…
BRAVEHEART – analiza gościnna
Porównanie z biblijnym Dawidem implikuje niezwykłość Wallace’a, który niczym nadczłowiek dzięki swemu męstwu zdolny jest dokonać najśmielszych czynów, co w wielu scenach potwierdzają twórcy. W pewnym momencie zostaje on zdradzony (nie po raz ostatni) przez szkocką szlachtę. Jeden ze zdrajców widzi we śnie pędzącego na rumaku Wallace’a, który przybywa, by się zemścić. Scena ta odrealniona jest poprzez zwolnione zdjęcia…
BRAVEHEART – analiza gościnna
Porównanie z biblijnym Dawidem implikuje niezwykłość Wallace’a, który niczym nadczłowiek dzięki swemu męstwu zdolny jest dokonać najśmielszych czynów, co w wielu scenach potwierdzają twórcy. W pewnym momencie zostaje on zdradzony (nie po raz ostatni) przez szkocką szlachtę. Jeden ze zdrajców widzi we śnie pędzącego na rumaku Wallace’a, który przybywa, by się zemścić. Scena ta odrealniona jest poprzez zwolnione zdjęcia…
Anthony Hopkins zagra wszystko
Legendarny aktor Anthony Hopkins wyznał, że jest w stanie zagrać każdą rolę, o ile tylko scenariusz filmu jest wystarczająco dobry.
Amanda Peet rusza w podróż z Guliwerem
Najnowszy film z udziałem Amandy Peet to „Podróże Guliwera”, z Jackiem Blackiem w roli tytułowej. Jak się zapewne domyślacie, został on oparty na klasycznej satyrze politycznej pióra Jonathana Swifta. I na tym oczywistości się kończą.
Polski twórca rewolucjonizuje kino
„Rewolucja”, „objawienie”, „przełom” – tak o najnowszym filmie Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż” piszą światowi krytycy. Produkcja miała swoją światową premierę 23 stycznia na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Sundance.