CZWARTY STOPIEŃ – recenzja Duxa

Za to w warstwie dźwiękowej czeka nas prawdziwa uczta… o ile ktoś lubi słuchać pijackiego bełkotu, szumnie nazywanego w „Czwartym stopniu” najstarszym językiem świata. Dramaturgii wydarzeniom próbuje dodać szybki montaż, dynamiczna praca kamery oraz jakieś migawki Biblii, starożytnych rzeźb rakiet kosmicznych i innych mistycznych pierdół, które zamiast dodawać filmowi jakiejś aury tajemniczości, kojarzą się z tandetnymi odkryciami Strefy 11 w TVN…

Comments are closed.