JUTRO BĘDZIE FUTRO – recenzja Duxa
Toleruję różne rodzaje humoru: czarny, fekalny i genitalny, ale nikt nie będzie na moich oczach wymiotował na bezbronne, kochane zwierzątka. W ten oto sposób – pierwszy punkt karny dla „Jutro będzie futro”. I, niestety, w dalszej części filmu jest coraz gorzej. Humor, czy to sytuacyjny, czy to dialogowy, lokuje się gdzieś na poziomie bruku i nie próbuje się stamtąd wychylać….